1 sie 2016

Podsumowanie lipca

   Miesiąc wakacji już za nami, a ja mogę odpoczywać. Zakończyłam pracę, zarobiłam pieniądze, więc mogę też zadbać o siebie- ćwiczenia, angielski, zakupy do szkoły, na to wszystko mam już dużo czasu, chociaż zdaję sobie sprawę, że minie to baaardzo szybko!
Tak jak lipiec. Jeszcze nie dawno miałam urodziny i zaczynałam chodzić na wiśnie, a tu już finish tego wszystkiego.
Muszę przyznać, że wszystko rozegrało się inaczej niż w ciągu ostatnich lat..Bardzo inaczej. 
Ale przeżyłam i teraz muszę przeżyć kolejny miesiąc, nim nastanie szkoła. 
Myślę, że jest to idealny czas, aby podsumować miniony miesiąc i to, co się wydarzyło.



Zero płaczu, zero łez
Zawsze uważałam, że praca jest jedynym krokiem do sukcesu i tylko dzięki niej osiągniemy to, co chcemy. Zarabiać własne pieniądze to coś cudownego, bo potem możemy z nimi zrobić cokolwiek, ale uwierzcie mi, że wydać jest ciężko. Mnie bardzo :D
Obyło się bez wielu łez, które nie opuszczały mnie rok temu (ale nie ze zmęczenia, z powodów osobistych) i może trochę przypałów było z mojej strony, aleeee... żyje się dalej! Dobre wspomnienia zostaną na zawsze, złe przeminą z wiatrem.

Motywacja
Nigdy nie sądziłam, że będę tak zdeterminowana. Każda wpadka, za którą sie wstydziłam, od razu odchodziła w zapomnienie, gdyż przez myśl przechodziła mi tylko informacja- Dam radę! Będzie dobrze, uda mi się, będę szczęśliwa!

Pewność siebie i odwaga
Byłam ( i jestem) o wiele bardziej pewna pod względem swoich poglądów. Kiedyś byłam cicha, teraz zdecydowanie czuję się bardziej odważna i mam gdzieś zdanie innych. Może jest przez to więcej sprzeczek z mamą, gdyż nie sądziła, że potrafię być taka uparta, ale przecież do tego dążyłam.. by się nie bać!

Nowe miłości
Do takich niewątpliwie należy zespół Florence and the machine, który oczarował mnie od pierwszej chwili! Kiedyś słuchałam tylko "Spectrum", ale jak się okazało, każdy utwór jest tak.. piękny... że nie mogę przejść obok niego obojętnie. A piosenka, którą nuciłam najczęściej- jest "Delilah".

Kolejną rzeczą jest serial, którym wręcz żyłam. W pracy myślałam o nim, po pracy oglądałam, śniłam i tak w kółko. Mowa tu o Grze o Tron. Historia, średniowieczne, nietuzinkowe postacie- coś, czego szukałam! Może na początku sceny +18 mnie obrzydzały, ale się przyzwyczaiłam, tak samo z drastycznymi zabójstwami.. ale i tak najbardziej serce boli kiedy umrze ulubiona postać. :(

Znajomości
Przebiłam mój strach i udało mi się zapoznać z nowymi ludźmi z klasy, niedługo odbędzie się spotkanie, więc mam nadzieję, że będzie dobrze. Gdybym nie była tak odważna i zdecydowana, żeby napisać do kogoś, chyba bym sobie nie wybaczyła. Do odważnych strach należy! (A przecież jestem taka nieśmiała)

Trochę się wydarzyło, ale i ta wiem, że prawdziwe zmiany nadejdą w sierpniu.. Trzymajcie kciuki!
A co u Was się wydarzyło? 

10 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za dobre kontakty z rówieśnikami i z klasą ^^, spóźnione wszystkiego najlepszego :*. Powodzenia w nowym starym życiu kochana. :)
    U mnie sporo zmian. Wróciłam do blogowania po dość długiej przerwie ♥, zajrzałam na pozostałe blogi które zaniedbałam i przybyłam z nowymi komentarzami. Zmieniłam szkołę no dość sporo tego. Zapraszam na nowego posta, który się dzisiaj pojawi no i tyle (http://to-ja-niezdara.blogspot.com/)

    Buźka, Niezdara ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Motywujacy post! Tez jestem niesmiałą osobą ;/


    aanna-aanna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem dość nieśmiałą osobą, ale pracuję nad tym ;) Też w lipcu i sierpniu pracuję, muszę zarobić na własne przyjemności, już mi głupio prosić rodziców o pieniądze.
    ______________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że stałaś się bardziej odważną osobą :) Sama powoli do tego dążę ^^ Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. NA pewno będzie ok :))
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że znalazłaś pracę na wakacje. :) Długo szukałam, ale niestety nic mi nie wskoczyło :( A parę groszy by się przydało.
    Dobrze, że odnalazłaś w sobie tyle odwagi :) Zmieniasz swoje życie, podziwiam. Ja również się staram, ale nie zawsze to dobrze wychodzi :/

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne podsumowanie! <3 Dobrze, że walczysz z nieśmiałością, zawsze od czegoś trzeba zacząć. Ja niestety nie znalazłam, żadnej wakacyjnej pracy... Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawo! Dałaś radę! :)
    Jestem z ciebie dumna, że udało Ci się przebić strach :)
    Świetne podsumowanie :)
    http://haania-hania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja podczas tych wakacji również pracuję nad pewnością siebie! W końcu kiedyś trzeba! :) Cieszę się, że wyciągnęłaś z tych wakacji tak wiele!

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!
Nie bawię się w obs=obs!
Sprawdzam wszystkie komentarze, te z notką 'wpadnij do mnie' 'super post, zapraszam do mnie' nie będą zatwierdzane!
Po za tym dziękuję za każdy sensowny komentarz! :)

Copyright © 2014 Lipcowa , Blogger