17 sty 2016

When you're sick...

Kiedy jesteś chory, odechciewa Ci się żyć. 
Kiedy jesteś chory, czujesz się, jakbyś umierał.
 Kiedy jesteś chory, nie potrafisz oddychać.. 

Bo do cholery nie możesz tego zrobić, bo..? BO JESTEŚ CHORY. 
Czysta poezja, nieprawdaż?
I mnie się zdarzyło ponownie zachorować. Niestety. 
Nikogo pewnie nie zdziwi, jeśli  napiszę, że nie lubię być chora. Wręcz nie cierpię. Katar i zatkane zatoki to dla mnie najgorsza kara od życia, a kiedy dochodzi kaszel, ewentualnie gorączka - mogę umierać. Jak w powyższym wierszu.
Nie wiem, jak zachorowałam, ale widocznie to nie było trudne. Mamy w końcu zimę, jest chłodno, jet wiatr, pada zimnyy śnieg, a ja nie zupełnie dbam o swój ubiór. Raz czy dwa nie założyłam czapki, nie zasunęłam kurtki i masz ci los! Sama tego chciałam, zachorować na własne życzenie. 
I co ja zaczęłam robić? Próbowałam się wyleczyć. 
Wszystko zaczęło się 4 dni temu, w czwartek, kiedy to obudziłam się z przerażającym bólem gardła. Wzięłam tabletkę. Przeszło. Ale po szkole nie było już tak wesoło, gdyż poczułam, że mam zatkany nos. Nie mogłam zasnąć i pół nocy próbowałam robić cokolwiek, aby tylko nie czuć, że nie mogę swobodnie oddychać. 
Następnego dnia stało się to samo, tylko doszedł okropny katar i złe samopoczucie. Zaczęłam brać tabletki na odporność, przeciw przeziębieniu,syrop na odrywanie zwany Flegaminą i heja! do przodu.. W sobotę pod wieczór chyba miałam gorączkę, a dziś mam tylko nadzieję, że mi przejdzie, ale się na to nie zapowiada. 
  Chyba zapomniałam wspomnieć, że zaczęły mi się ferie i, że miałam plany.. Ale sama zgotowałam sobie choróbsko, to i muszę odpłacić winy, nie? 
Jednak głęboko wierzę, że chociaż do wtorku będzie już okej! Naprawdę mi zależy, żebym jednak się cieszyła czasem wolnym..
Kiedy jesteś chory, czas płynie za wolno..
Kiedy jesteś chory, nie masz co ze sobą zrobić... 
Kiedy jesteś chory, nic Ci się nie chce..
A dlaczego? Bo przecież jesteś chora, zrozum to Lipcowa...
Tu nie trzeba nic tłumaczyć, to się wie :)
Wczoraj nie zrobiłam nic produktywnego.. to okropne, że nie mam siły, aby wypełnić moje obowiązki.. Ale nie mam też siły na leżenie w łóżku i koniecznie muszę się czymś zająć! Ale.. czym?
Poniżej przedstawię Wam moje sposoby na umilenie sobie przeziębienia :) 
Ps. Kogo ja oszukuję.. nawet, gdybyś wygrała milion dolarów, i tak byś się nie ucieszyła, bo przecież jesteś chora i nie masz siły, aby się uśmiechnąć..

1. Herbatka
Dla mnie jest to oczywistą oczywistością, że picie dużej ilości płynów jest bardzo ważne podczas tego złego okresu. 
Ja zazwyczaj robię sobie zwykłą herbatę, albo miętę, ewentualnie pokrzywę i wdycham jej "opary", aby trochę odetkać drogi oddechowe. Po za tym bardzo dobrze smakuje i przeczyszcza gardło oraz przełyk.

2. Dobry film
Kiedy mam złe samopoczucie, lubię obejrzeć coś, co mnie rozbawi. Zazwyczaj oglądam śmieszne seriale, lub po prostu filmy komediowe. Ważne, aby poprawić mi humor! 
No i, czas zleci bardzo szybko. 


3. Hobby
Możesz się zająć swoją pasją! Masz przecież chorobowe, więc masz więcej czasu. Rozwijaj swoje pasje, o ile to możliwe! Dla tych, co lubią śpiewać - sorry :) 
Ja rysuję, koloruję. Kiedy się skupiam, zapominam o tym, co mi jest, dopóki nie pocieknie mi coś na kartkę.. znacie to? 
4. Muzyka dobra na wszystko
Każdy Wam to powie, każdy Wam to poleci. Muzyka jest lekiem na szytkie dolegliwości świata, więc wlączajcie ulubione piosenki, możecie nawet tańczyć - ruch nie zaszkodzi. 
5. Przewietrz się
Otwórz okno, wyjdź na dwór, chociaż na chwilkę, aby odciąć się od zarazków i bakterii rozsianych po twoim pokoju. 

6. Bierz odpowiednie leki
Jeśli nie chcesz iść do lekarza, jak ja, chociaż zażywaj odpowiednie środki, zawsze pomocne. Aerozol do nosa, tabletka na odporność, no i wszelkie domowe sposoby, np. syrop z cebuli, jedzenie ząbków czosnku...

7.Wierz w to, że nie umrzesz
W internecie krąży legenda, że facet nie jest chory.. on walczy o życie. No właśnie. Wielu z Nas czasem swoje objawy wyolbrzymia. Wiadomo, nie jest to przyjemne, ale kiedyś minie. Ja też mam na to nadzieję.. 

Ja się trzymam tych zasad, prawie doszłam do perfekcji :D
Staram się już kończyć moje kuracje, bo jak dla mnie - 5 dni przeziębienia to zdecydowanie za dużo! Ale nie łamcie się, to nie koniec świata, nie bądźmy facetami i nie udawajmy, że stracimy życie przez katar! 
Życzę Wam, abyście nie znaleźli się w mojej sytuacji. 
I miłych ferii tym, co też je mają!


Buziak.

21 komentarzy:

  1. Wow , fajny blog :), oryginalny i ciekawy. Będę tu wpadać częściej !
    Tymczasem zapraszam do mnie :)
    http://fairhairbyjolie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O! No właśnie, ja dopiero co się wykurowałam, tak to tydzień siedziałam w łóżku i tylko marudziłam. I piłam harbatę. Dużo herbaty. Zdecydowanie za dużo, za słodkiej herbaty. I prawie wszystko to, co napisałaś robiłam :D Chyba tylko prócz hobby, bo nie miałam nagranego materiału do montażu, a nagrywanie siebie samej w chorobie to siedem nieszczęść i kupa smutku (zwłaszcza po tym, jak zobaczysz jak naprawdę wyglądasz...)
    A rozchorować się na sam początek ferii to chyba najgorsze co może się przytrafić... wakacyjne choroby nie są takie straszne, bo w końcu wakacje mają 2 miesiące, a nie dwa tygodnie :p
    Także trzymam kciuki, żebyś się prędko wykurowała i pokazała chorobie gdzie jej miejse... najlepiej środkowym palcem, żeby wzięła to bardzo do siebie!
    O i bardzo chętnie zobaczyłabym Twoje rysunki i jeśli gdzieś tu są to zaraz wyszperam :p
    A ten wierszyk na górze to życie.
    Hmm, komentarz całkiem chaotyczny, ale chyba to przetrwasz! :D
    Kuruj się, inspiruj się, wszystkosię
    Ps. nie, w Norwegii nie mieszkam, niestety, aczkolwiek byłam parę razy i bardzo chcę tam wrócić. Bardzo. O i piątka za lubienie wilków! :D
    Pozdrawiam!
    http://hunulv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdro, że już masz to za sobą :D A słodka herbata - ja tylko jedną łyżeczką słodzę, góra dwie ( znaczy się cukrem, nie łyżeczką) xD
      I całkowicie zgadzam się - zobaczenie własnego odbicia w lustrze podczas choroby to najgorsze, co może się zobaczyć. Od razu wydaję się 10 razy brzydsza niż zwykle, a nie mam siły i chęci, żeby się ogarnąć :DD
      Pozdrowię tą chorobę środkowym paluszkiem, ale kiedy już pójdzie, bo jak zrobię to teraz, to jeszcze mi dołoży katar na CAŁE ferie xd
      A jeśli chodzi o rysunki, to ja jestem taką artystką ( sarkazm ), że moje obrazki są pokroju krzaczka czy gałązki, niestety nie posiadam talentu plastycznego, ale przynajmniej moje ręce s,ą zajęte.
      A wierszyk, to ocenzurowana wersja. XDD
      Szkoda, ze nie mieszkasz w Norwegii..Mój wujek tam pracował przez parę lat.
      Dziękuję za życzenie mi zdrowia, bo bardzo go potrzebuje w tej chwili :D
      No i ogólnie TAKK za taki długi komentarz ( to miało być po norwesku, ale nie jestem pewna.)
      Pozderki!
      xoxo

      Usuń
  3. Ja przed chwilą, że tak ujmę wróciłam z rajdu. Mam swoją gromadę zuchową... Niestety teraz mamy taki okres choróbks, także jedyne co mi Tobie przypadło życzyć w tak wszechniemogącym stanie to ZDROWIA :) Jak na razie od dwóch lat nie wiem co to choroba, ale jak to się mówi? - Nigdy nie mów nigdy - Tak? Chciałabyś mi kiedyś udzielić kursów odnośnie czarnej magii blogspota?

    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Pewnie mogłabym udzielić jakiś kursów, ale zależy, czego dotyczą :D Bo tez nie jestem jakaś dobra :)

      Usuń
  4. Zdrowia, zdrowia, zdrowia :) I udanych ferii :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też właśnie zaczęły się ferie i zyczę ci duuużo zdrowia! :*

    ♥ Mój blog - HELLO-WONDERFUL♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanych ferii :) OBSERWUJĘ Ładny wygląd bloga:) ouurselves.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. też nienawidze być chora! szybkiego powroty do zdrowia ;)
    [mój blog]

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś robiłam podobny post :D. Wszystkie rady oczywiście na miejscu i podczas przeziębienia przeze mnie spełniane. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, ja chorobę odbyłam w tamtym tygodniu, na ferie mi już przeszło na całe szczęście :) szybkiego powrotu do zdrowia! ;3

    Mój blog - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja, kiedy jestem chora, nie mam siły wyjść z łóżka i nawet na dobry film jest mi ciężko patrzeć. /K
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. herbatka i filmy/seriale - to jest to!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne sposoby. Mnie akurat też wzięło przeziębienie ale ferie mam od 1 lutego więc jest dobrze :D.

    alastelmach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne porady! :) Ja kiedy jestem chora uwielbiam wejść pod cieplutki kocyk, wypić gorącą herbatkę i poczytać ulubioną książkę. Tak mogłabym przeleżeć cały dzień. Twoje rady są również przydatne dlatego kiedy będę chora na pewno sobie o nich przypomnę i się do nich zastosuje. Zapraszam do mnie caroliv-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Też nienawidzę być chorą. Uczucie zapchanego nosa, ból gardła, głowy, wszystkich mięśni i taka ogólna ciężkość... Nawet w czasie zwykłego przeziębienia każdy dzień bardzo mi się dłuży i wprost nie mogę doczekać się powrotu do zdrowia. Herbatka na szczęście jest najlepsza na wszystko :D

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na szczęście baardzo rzadko choruje:p
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy post :) wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. O jejku wracaj szybko do zdrowia!:)

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!
Nie bawię się w obs=obs!
Sprawdzam wszystkie komentarze, te z notką 'wpadnij do mnie' 'super post, zapraszam do mnie' nie będą zatwierdzane!
Po za tym dziękuję za każdy sensowny komentarz! :)

Copyright © 2014 Lipcowa , Blogger