27 paź 2014

City Lights

Mimo iż mieszkam na wsi, wśród ścieżek zamiast chodników, i stodół zamiast hoteli, lubię czasem wybrać się gdzieś indziej, by poczuć jak to jest żyć wśród RUCHU.
Nigdy nie wiedziałam jak to jest kiedy przejedziesz przez ulicę, na której zmieści się 10 samochodów, ciężarówka i piętrowy autobus, a dookoła pełno bilbordów...
Rzadko bywam w dużych miastach, na co dzień przebywam w małym miasteczku , bardzo małym..
Na szczęście jeszcze nie jestem na tyle zacofana i kiedy mam okazję, chętnie odwiedzam inne miejsca! Takim jest nawet duże , ruchliwe miasto!


Wszędzie auta, muzyka, światła, ludzie, ruch, tempo.. po prostu to KOCHAAAM .
Nie wyobrażacie sobie jak bardzo bym chciała mieszkać w takim miejscu.. Wśród ludzi, kultury..
Kiedy całe życie przebywa się na wsi, ma się bardzo mało okazji do spędzenia czasu.
W wielkim CITY jest to możliwe.
Możliwości jest aż nadto!
Ale przede wszystkim.. masz duży wybór sklepów!
Możesz kupić co tylko zapragniesz, bo nie ma miejsca bez jakiegoś butiku czy centrum handlowego.
To jest kolejny plus mieszkania w mieście. Jeden z miliona...
Np. Posiadasz większą możliwość wyboru kierunku pracy , szkół, rozwoju własnej pasji.

Ale gdybym się miała tak zastanowić.. nieustający hałas byłby do zniesienia, ludzie na każdym kroku przeszkadzali by mi gdybym chciała posiedzieć w spokoju ( jestem rodzajem samotniczki), a prywatność uległaby uszkodzeniu..
Więc jednak są i minusy..
Pomimo tego rozłamu jest jedna, najbardziej pociągająca mnie rzecz w miastach.. a mianowicie: MIASTO NOCĄ.
Uwielbiam ten moment po wyjściu z mieszkania wśród lamp przy chodniku, wieczorny spacerek.. uwielbiam siadać gdzieś w cieniu przy lampionce i patrzeć się w rozgwiażdżone niebo, jednocześnie wiedząc , że jest jeszcze tyle do zwiedzenia..a te ruchome bilbordy , reklamy... grające ośrodku ciszy nocnej, dudniące w uszach..
I do tego gdyby to był Sylwester, Boże Narodzenie , no po prostu gdyby był ŚNIEG, lekki mróz, a ja miałabym przy sobie słuchawki , usiadłabym na ławce w centrum czy pod blokiem i rozkoszowała się tym pięknym widokiem, nowym otoczeniem..
Nie wiem, może jestem dziwna, ale kocham MIASTO NOCĄ, kocham gdy pada śnieg, kocham gdy jest ciemno, kocham gdy jest zimno, kocham kiedy leci muzyka, kiedy coś się dzieje, KIEDY WRESZCIE CZUJĘ, ŻE ŻYJĘ.. 

Tak więc dziś miałam okazję udać się do wielkiego miasta, mimo iż w dzień, to nie żałuję..

A wy? Co lubicie w miastach najbardziej? A może wolicie spokojne wsie? 

buziak!

14 komentarzy:

  1. Super post! :) Ja w miastach lubię to, że ma się większe możliwości :) Aaa, i jeszcze to, że w przeciwieństwie do wsi (nie wiem, jak u ciebie, ale u mnie tak jest), w mieście nie ma tak, że wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Zależy w jakim mieście mieszkasz :d

      Usuń
  2. Ja mieszkam w mieście (a na dodatek w Warszawie), ale nie jest to takie złe, bo mam obok las Kabacki, właściwie takie obrzeża miasta, więc jest tu cisza i spokój. A jak chcę się trochę rozerwać to 15 minit od domu mam metro.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja w wiosce. Tylko u nas NIKT nie pasie krow i wgl :) Jest spokojnie duzo ludzi sie zna :) Ale lb miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mieszkam w Warszawie, nie narzekam... xD Ale do centrum miasta rzadko jeżdżę, nie kręci mnie to... Gdybym mieszkała na wsi... Hm... Tak właściwie to nie wyobrażam sobie tego... Ale myślę,że nie było by źle. Każde miejsce ma swój urok ;)

    http://magicalsleep.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mieszkam w niezbyt dużym mieście ale też nie aż tak malutkim ;) mieszkam na takim osiedlu bardziej wyglądającym jak wieś ale to nie wieś xd w każdym razie marze aby spędzić wieczór w NY tyle świateł sklepów itp. Super by to było ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozumiem Cie w stu procentach, sama mieszkam na małej wsi a wokół mnie same wsie i jedno, małe miasta ;-((( czasami mam ochotę uciec z tej wsi i zamieszkać w większym mieście ;-( dlatego do liceum wybieram się do Lublina lub Siedlec...
    jesteś tak bardzo podobna do mnie, też uwielbiam miasto nocą, lampy rozświetlają ciemność, samotność i możesz w spokoju pomyśleć, żyć nie umierać

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!
Nie bawię się w obs=obs!
Sprawdzam wszystkie komentarze, te z notką 'wpadnij do mnie' 'super post, zapraszam do mnie' nie będą zatwierdzane!
Po za tym dziękuję za każdy sensowny komentarz! :)

Copyright © 2014 Lipcowa , Blogger