15 lut 2017

Winter break

   Ferie właśnie się u mnie skończyły, więc przyszedł czas, aby je podsumować, nieprawdaż?
Dokładnie 2 tygodnie temu rozpoczął się najpiękniejszy (jak dotychczas sądziłam) okres- czyli ferie. Wolne od szkoły na czternaście dni, dużo śniegu, zabawy z przyjaciółmi, wiele wyprzedaży i.. nic nie wyszło, dosłownie NIC.
Przez pierwszy tydzień miałam remont, o którym pisałam wam już w poprzednim poście. Był to okres, kiedy naprawdę było sporo pracy, sprzątania, przemeblowania, do tego złe samopoczucie również się pojawiło. 
W następnym tygodniu było troszkę lepiej, gdyż miałam możliwość spędzenia go u mojej rodziny. 
Ale mimo tego, nie czuję, żebym dobrze wykorzystała ten czas. Moje zdrowie również nie było w najlepszym stanie i choć cieszyłam się czasem wolnym, nie potrafiłam go dobrze zagospodarować i jedynym ukojeniem było spoglądanie przez okno. 
Najpierw na szare niebo i kałuże rozlane po drodze, krople deszczu spływające po szybie, szum wiatru przedostający się przez drobne szczeliny.
Przypomniało mi to o jesieni, o początku roku szkolnego, o smutnych depresyjnych wieczorach, kiedy lubiłam patrzeć na ten sam widok za oknem. 
Pewnego dnia obudziłam się, aby tym razem ujrzeć zimowy krajobraz, taki jak z czasów mojego dzieciństwa (kiedy jeszcze były "prawdziwe zimy"). 
Puch śniegu swobodnie topniejący na parapecie pod wpływem promyków słońca..Zaraz potem chmury, zakrywające rozświetlone niebo i mróz.. chłód, który tak bardzo kocham. 
Kiedy siedzisz przy oknie i oglądasz to, co dzieje się po drugiej stronie, świat się zatrzymuje, nie ma nic poza tym, co widzisz, słyszysz, czujesz. I czy jest to jesienny widok, czy letni, wiosenny, nieważne, odczucia zawsze pozostają podobne: jest pięknie. 
Powinniśmy doceniać to, że żyjemy w świecie, gdzie mamy jeszcze trochę przyrody, a nasz klimat sprzyja różnorodności. Może i nie mogłam się cieszyć zimą, dużą ilością śniegu, wręcz zamiecią (sic!), lodem, zamarzającymi palcami, na które nie zdążyłam założyć rękawiczek.. cieszę się, że mogłam to chociaż zobaczyć i przypomnieć sobie, że kilkanaście lat temu był to typowy obraz coroczny i było to coś całkiem normalnego. Nit nie myślał, że może nam tego brakować, że współczesne dzieci nie będą znały zabawy, jaka nam kiedyś towarzyszyła.. Te myśli wędrowały za każdym razem, kiedy tylko spojrzałam w okno. Trwało to 2-3 dni, może mniej. Ale to wspominam najlepiej, bo kocham zimę i nigdy nie przestanę. Krótko, zwięźle i na temat.
A wy jak spędziliście ferie? 




20 komentarzy:

  1. Ja w ferie nie zrobiłam zupełnie nic poza niewielkim nadrobieniem serialowych zaległości, ale w piątek jadę do chłopaka na weekend więc przynajmniej z domu wyjdę :)
    Pozdrawiam, mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wlasnie zaczelam ferie ;p i jak na razie wszystko udaje mi sie realizowac zgodnie z planem ;D
    duzo czytam, duzo ogladam, duzo wychodze ze znajomymi ;p zyc nie umierac :D

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! pozdrawiam
    http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas dzis slonce zapraszam na rozdanie do mnie http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje ferie już tydzień temu się skonczyły, niestety... W sumie minęły bardzo nudno, zakończyły się bardzo fajnie:D
    Pozdrawiam, shikatemeku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha ja też mam zawsze masę planów a potem nie wychodzi nic :D Chciałam się uczyć, a nie zrobiłam praktycznie żadnych zadań;d
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie ferie od tego roku już nie obowiązują ale nie raz było tak, że to co sobie zaplanowałam nie wypalało i była tylko jedna wielka klapa. No ale cóż. Cieszę się, że w tym roku zawitała do nas zima ale i tak to nie to samo gdy było się dzieckiem. Wtedy to było mnóstwo śniegu. Jednak doceniam to co jest teraz <3
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jest podobnie. Ferie właśnie się skończyły, a z moich planów mało co wyszło :/ Raz pojechałam na kręgle, a tak to najciekawsze wyjścia opierały się na wyskoczeniu do jakiejś pizzeri z koleżanką lub chłopakiem :/


    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam to... mnóstwo planów, a potem wielkie rozczarowanie. Moje ferie są w toku i niesty głównie przeznaczam je na naukę, bo już nie całe 3 miesiące do matury :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w ferie odpoczywałam :)

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ferie skończyłam w tamtym tygodniu i niestety też nie udało mi się zrealizować większości z moich planów, przynajmniej tych bardziej ambitnych bo znalazłam czas na nadrabianie filmów i seriali, czytanie książek i spotkania ze znajomymi, za to oczywiście książek nawet nie otworzyłam haha :)
    jeśli masz czas to zapraszam: blueedaisy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem w połowie ferii ale niestety nie mam śniegu

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też już wróciłam do szkoły. Ta sama sytuacja- czuję jakbym nic ciekawego nie zrobiła przez cały ten wolny czas. Pierwszy tydzień byłam chora, a drugi przeleżałam w domu(ok, no może raz pojechałam do kina haha).

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie ♥
    www.fattiechips.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo, widzę, że miałaś ferie w tym samym czasie co ja :D. Niestety u mnie nie było aż tak biało, ale i tak było świetnie :); Piękne zdjęcia w zimowym klimacie. Bardzo mi się spodobały Twoje posty, więc zostaję na dłużej :)). Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://crazylicja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. hah a ja ferie ostatnie miałam jakieś dwa lata temu;p zapraszam również do siebie :) http://coconailsbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Kochana ♥ Mam nadzieję, że mimo wszystko wypoczęłaś :) Moich ferii został już ostatni tydzień, dlatego staram się z nich korzystać w pełni, jednakże ostatnio mnie jakieś okropne przeziębienie dopadło :/ Ale nie poddam się. Jeju tęskniłam ♥
    Zajrzyj czasem ;) Ściskam mocno i ślę buziaczki, Niezdara ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zdjecia , u mnie już śniegu dużo nie zostało poniewaz cały czas pada a nie ma przymrozku i wszystko się potopiło , a u ciebie widze zima pełną parą ;*
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny post!
    JA mam teraz ferie ;)

    Zapraszam do mnie ^.^
    VANILOVE ♥ <------ klik

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne,śnieżne krajobrazy<3
    co powiesz na wzajemną obs? daj znać!
    buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie już niestety ferie nie dotyczą :( Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam i zapraszam! ♥
    http://marianna-pisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/2017/02/snowy-fur.html

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!
Nie bawię się w obs=obs!
Sprawdzam wszystkie komentarze, te z notką 'wpadnij do mnie' 'super post, zapraszam do mnie' nie będą zatwierdzane!
Po za tym dziękuję za każdy sensowny komentarz! :)

Copyright © 2014 Lipcowa , Blogger