3 lip 2016

Nameless

The broken soul was found in the girl
She fell in love with a devil, which caused:
Sick piece of her heart was like a stone cold
Her thoughts were obsessed
with death or her blood
The devil kissed her again and again
She realized it was her biggest mistake
She noticed she was under his curse
She was blind too soon, what else was worse?
He took her light and took her joy
she noticed he was just a boy
who was too greedy and wanted more
but she was lightweight and (she) died too soon.
Her soul was a sword but not strong enough
to kill a devil who took her life
All friends were asking
"What's happening with her?
They saw only a girl with a fear and obsession
she was screaming out loud and she lay on the bed
Nobody was seeing why she was afraid
A little too much to stay there alone
to stay very strong and save the zone
And one day a devil came to her mind
he sucked all the strength and forbade to survive
Bit by bit she was losing the power
Porcelain skin was gray in an hour
she got the scars and wound on the heart
her psyche was just falling apart
Her wounds were opened and ready to bind
But the devil came again to destroy and change
her last extreme feeling
which made him nervous and angry, really
Even though there was nothing left in her love
she didn't respond, she was like a stone cold
she stopped being afraid,
and this saved her
pieces of feelings were so much craved
the Feeling  misleading and deceptive
it showed her a new perspective
This choice won against the stealing of the souls
What was the weapon? 
INDIFFERENCE, that's all.

-Elizabeth (Lipcowa) XXX V MMXVI


Nie pytajcie, dlaczego i o co chodzi w tym poście. 
Chciałam Wam tylko przedstawić mój pierwszy w życiu wiersz napisany po angielsku. 
Nie obawiajcie się masy błędów, gdyż był sprawdzany przez Native'a i mogą się pojawić w najgorszym przypadku pojedyncze. Albo po prostu próbując tłumaczyć, stwierdzicie, że to nie ma najmniejszego sensu. But I don't care.
Nie będę komentować znaczenia, przesłania, drugiego dna. 
To tym razem- zostawię Wam. 
Przeczytajcie w spokoju i pomyślcie nad nim. 
Nie wszystko musi mieć nazwę. 
Nie wszyscy są wyraźni.
Nie wszyscy sobie radzą w życiu.
Każdy ma inną broń.
Każdy ma inny cel.
Każdy ma inne problemy.
Ale i tak najlepiej być nameless. 
Bądźmy czasem anonimowi  tajemniczy. Zostawmy zagadkę. 
Niech to będzie nasz mały sekret, okay?
Potraficie go dotrzymać?

11 komentarzy:

  1. Hmm jednak nie tak źle z moim angielskim, zrozumiałam całość, pomysł i wiersz cudowne ;)

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiersz bardzo mi się podoba ^^ Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo, choć bez bicia - musiałam kilka razy użyć tłumacza xD Czas się wsiąść za angielski ^^

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszedł naprawdę mega.
    Musisz wziąć pod uwagę, że niektóre zwroty brzmią zupełnie inaczej po polsku, niż po angielsku, nie wszystko można przetłumaczyć pewnie tak jakbyś chciała :)

    http://scarlet-jasmine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko brzmi lepiej po angielsku (po prostu w oryginale), bo tłumacząc- coś traci swój urok.. :)

      Usuń
  5. Piękny wiersz, nutka tajemniczości czasem jest potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po prosty pięknie. A zdjęcie ręki mnie urzekło :)

    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, super blog, naprawdę, jestem pod ogromnym wrażeniem :) wiersz piękny.
    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam :)
    www.vic-00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

UWAGA!
Nie bawię się w obs=obs!
Sprawdzam wszystkie komentarze, te z notką 'wpadnij do mnie' 'super post, zapraszam do mnie' nie będą zatwierdzane!
Po za tym dziękuję za każdy sensowny komentarz! :)

Copyright © 2014 Lipcowa , Blogger