20 lis 2014

Dorosłość jak początek umierania?

Witam Was serdecznie kochani. ;-)
Dziś jestem zmęczona totalnie nie tylko od męczącego kaszlu, ale i od chodzenia po mieście... Nogi odmawiają posłuszeństwa, kręci mi się w głowie, padam. Lecz nie ukrywam, że resztę dnia spędziłam przy komputerze. No, ale nie zaczęłam pisać tego posta by się użalać, ale żeby opisać moje przemyślenia.



Dziś pojechałam do miasta.
Kiedy chodziłam z mamą , musiałam chodzić WSZĘDZIE!
 Do lekarza, do sklepu, pieniądze znikały z portfela w mgnieniu oka! Aż się przestraszyłam.. bo, co jeśli.. ja też kiedyś będę dorosła i będę musiała się z tym zmierzyć? (ps. oczywiście, ze tak bedzie. nie uciekne od tego, c'nie) Zdaję sobie sprawę, że to się nazywa życie i każdy człowiek to przeżywa, ale mimo wszystko..przeraża.

Nie mogę sobie tego wyobrazić.. ej no bez żartów.. Ja z pięcioma torbami w ręku, pusty portfel, rachunki, własny dom, samotność.
Nie chce tak myśleć. Ale ta dorosłość mnie goni i goni i gna za mną aż do końca i z powrotem. To straszne. Kiedy będę miała 18 lat, będę musiała szukać pracy, ale jakiej, skoro już teraz nie wiem kim chcę być na poważnie ( już w grę nie wchodzą marzenia, ważne żeby utrzymać dom).
I to jest najgorsze.
Boję się, że mi się nie uda, że mama i tata będą za słabi na własną pracę i nawet ja nie będę mogła ich utrzymać.
 Wpadnę w nałóg, będę palić, ćpać, brać narkotyki  i może jeszcze gorzej.. Boje się , że to przebije moją psychikę. Jestem za słaba teraz, w wieku nastoletnim i jeszcze smarkatym a sami wiecie ( przynajmniej niektórzy) jak to jest u każdego.

K-O-S-Z-M-A-R-N-I-E .
Basta. No cóż, wszystko kiedyś nadchodzi, ale obawiam się samotnego mieszkania.
Ta, już się denerwuję. Bo prawda jest taka, ze BOJĘ SIĘ ZMIAN!
Boję się, że będę musiała pracować, zajmować się domem. Ale wiem jedno, a raczej dwa: NIGDY NIE BĘDĘ MIAŁA CHŁOPAKA ANI DZIECI. NIE, NIE CHCĘ IŚĆ DO ZAKONU. CHCĘ BYĆ SAMA. To najlepszy sposób na przetrwanie. Najgorsze było za mną i znów się zaczyna,

Dlatego mam przeczucie, że DOROSŁOŚĆ JEST JAK POCZĄTEK UMIERANIA 
i współczuję tym co chcą być dorośli. Proszę, nie mówcie tak, nie chcecie. To tylko kolejny cel w życiu, który trzeba przetrwać.

A JAK WY SOBIE WYOBRAŻACIE WASZĄ PRZYSZŁOŚĆ? 

buziak!

6 komentarzy:

  1. Nie przejmuj, się na chłopaka i na dzieci będziesz miała jeszcze czas :) , a czasami to nawet lepiej jest sobie trochę porozmyślać(z własnego doświadczenia) i na chwilunię "odciąć" się od świata.

    Co do mojej przyszłości to chciałabym być lekarzem , a jak się nie uda to pójść na gastronomię(lovciam gotować, ale nie sądzę,że może to być sposób na życie). :(

    Poza tym współczuję ci choroby.Ja narazie miałam małe przeziębienie, gardło i brzuch mnie bolał ale już dobrze się czuję.Moja koleżanka ciągle gada że chce być chora, a to przecież nie jest przyjemnie jak łeb i brzuch cie nawala, masz gorączkę i zapchane OBIE dziurki od nosa(nie nawidzę tego uczucia gdy nie mogę sobie swobodnie odetchnąć).Jezu jak takie gadanie mnie denerwuje!!!

    PS.Wiesz jak założyć konto google bo nie lubię tak pisać komenty z anonima???

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już pisałam kim chciałabym być :P Czyli nauczyciel Hiszpana ale bardziej architekt xd O , i pojade do Argentiny . Ja chcę akurat dzieci , może męża mniej ale dzieci tak ;p Najlepiej 3 Roksana , Patryk i Adrian (ewe. Ewelina lub Marcelina ) A możemy kiedy idzniej pogadac ? Bo jade na dziewczynke z zapałkami ( PS przyjedzcie do TESCO w Mysłowicach , w kasie nr 2 będę pakować zakupy przez najbliższe 6 godzin :P )

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę że dzięki moim rozumie będę dawać sobie rade na tyle by mnie ec duży dom, wspaniałego męża i bliźniaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja wyobrażam sobie swoją przyszłość? 1000000Km od domu, od tego pop*** środowiska w, którym żyję. a razem ze mną mąż i dwojka dzieci (tsa... kogo ja oszukuję i tak zostanę starą panną)
    Albo
    otoczona moimi bliskimi, których tak bardzo kochałam, robiąca co zechce i cały czas szcześliwa, no i z moimi zwierzętami, których już nie ma :(=niebo
    wolę tą drugą opcję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + Wracaj do zdrowia!
      Nie bój się doroslosci, z biegiem czasu wszystkiego się nauczysz

      Usuń

UWAGA!
Nie bawię się w obs=obs!
Sprawdzam wszystkie komentarze, te z notką 'wpadnij do mnie' 'super post, zapraszam do mnie' nie będą zatwierdzane!
Po za tym dziękuję za każdy sensowny komentarz! :)

Copyright © 2014 Lipcowa , Blogger